|
Dziękujemy Panie Adamie za informację. Może jest jakaś potrzeba dalszej pomocy- udziału członków, to proszę napisać. W Dzienniku Zachodnim ukazał się artykuł „Woda niezgody”, gdzie na internetowych stronach Dziennika Z. można komentować napisane tam artykuły. Wśród komentarzy do tego artykułu pojawił się głos Przewodniczącego Rady Nadzorczej SMM, Pana Jana Pawła Jeziorowskiego. Ze względu na pojawiające się w DZ nowe wiadomości, temat wody schodzi na dalszy plan i już obecnie jest coraz mniej zauważalny przez czytelników. Przypomnę więc te wypowiedzi: --- Propozycja dla Pana Adama Fiszera. autor: Jan Paweł Jeziorowski (gość) data: 2006-06-23 19:03 Szanowny Panie Adamie proponuję Panu zapoznanie się z zapisem art.6 ust.6 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Dla ułatwienia cytuję Panu ich treść : art.6 ust.6 pkt 3 stanowi, iż właściciel lub zarządca rozlicza różnicę wskazań między wodomierzem głównym a sumą wskazań wodomierzy zainstalowanych przy punktach czerpalnych wody, art.6 ust.6 pkt 4 stanowi, iż właściciel lub zarządca reguluje należności wynikające z różnicy wskazań między wodomierzem głównym a sumą wskazań wodomierzy zainstalowanych przy punktach czerpalnych wody. Biorąc powyższe pod uwagę proszę zauważyć, iż Pana działania i energia członków Komitetu Obywatelskiego jaki tworzycie jest źle ukierunkowana. Zajmujecie się Państwo skutkiem a nie przyczyną. Służę swoją wiedzą i doświadczeniem w temacie niesprawiedliwego ponoszenia kosztów, które narzucił na zarządców nieruchomości ( w tym Naszą spółdzielnię mieszkaniową)ustawodawca. Od czterech lat podejmuję różne działania i apeluję do kolejnych rządów o zmianę zapisu ustawy. Tylko zmiana zapisu ustawy eliminująca niepotrzebne pośrednictwo zarządców nieruchomości w rozliczaniu dostawcy wody z jego odbiorcą może wyeliminować konieczność płacenia za nieuczciwych sąsiadów. Z wyrazami szacunku Jan Paweł Jeziorowski --- W następnym komentarzu, na zarzut o zadłużeniu spółdzielni pan Jeziorowski odpowiada: --- Proszę zapoznać się z sytuacją finansową swojej spółdzielni. autor: Jan Paweł Jeziorowski (gość) data: 2006-06-23 23:24 Jako członek spółdzielni ma Pan/Pani prawo zapoznać się ze wszystkimi dokumentami będącymi w posiadaniu spółdzielni. Proszę skorzystać z tego prawa, wówczas nie będzie Pan/Pani powtarzań plotek niezorientowanych osób. Spółdzielnia nie ma strat. W dniach od 27.09.2005 r. - 25.10.2005 r. Regionalny Związek Rewizyjny Spółdzielczości w Katowicach przeprowadził lustrację pełną Spółdzielni. Badaniem lustracyjnym, zakończonym protokołem pokontrolnym, objęto działalność Spółdzielni za okres od 01.01.2002 - 31.12.2004 r. - ma Pan/Pani jako członek spółdzielni w każdej chwili prawo zapoznać się z treścią protokołu polustracyjnego - zapraszam do spółdzielni. Cytuję pkt 6a pisma Regionalnego Związku Rewizyjnego Spółdzielczości Mieszkaniowej jaki został mi przekazany po lustracji: "uzyskanie nadwyżek przychodów nad ponoszonymi kosztami, na przestrzeni ostatnich 3 lat pozwoliło zmniejszyć o ponad 1 mln zł kwoty rozliczeń międzyokresowych. Niedobór przychodów nad kosztami gospodarki zasobami mieszkaniowymi wynosił na 01.01.2002 r. 3.179,9 tyś zł zaś na koniec 2005 r. został zmniejszony do kwoty 2.115,6 tyś zł. Biorąc powyższe pod uwagę Pana/Pani wiedza w temacie zadłużenia spółdzielni jest błędna. Spółdzielnia ma w miarę stabilną płynność finansową, lecz nie jest to, i nie może być podstawą do zezwalania na nielegalny pobór wody poprzez manipulowanie przy wodomierzach indywidualnych. Czasy anonimowego życia na koszt sąsiadów w spółdzielni mieszkaniowej "Miechowice" dobiegły końca. Zapraszam wszystkich zainteresowanych do zapoznania się z "Rejestrem członków spóldzielni", którego częścią jest wykaz zadłużonych, może wówczas uświadomi sobie Pan/Pani, że utrzymuje Pan/Pani sąsiada mającego dwa samochody i pławiącego się w bogactwie, żyjacego anonimowo na Pana/Pani koszt - ma Pan/Pani do tego pełne prawo jako współwłaściciel spółdzielni. Z wyrazami szacunku Jan Paweł Jeziorowski --- Mój komentarz: Poczytałem ustawę i zapis, który podał Pan Jeziorowski, faktycznie ma takie brzmienie, czyli: Art.6 ust. 6 pkt. 3 - właściciel lub zarządca rozlicza, zgodnie z art. 26 ust. 3, różnicę wskazań między wodomierzem głównym a sumą wskazań wodomierzy zainstalowanych przy punktach czerpalnych wody, a artykuł 26 ust 3 mówi: Właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego lub budynków wielolokalowych dokonuje wyboru metody rozliczania kosztów różnicy wskazań, o której mowa w art. 6 ust. 6 pkt 3. Należnościami wynikającymi z przyjętej metody rozliczania obciąża osobę korzystającą z lokalu w tych budynkach. Tak więc powyżej cytowany art. 6.6.3 mówi, że zarządca rozlicza, ale w jaki sposób, już nie! Powyższy art. 26.3 „.. dokonuje wyboru metody rozliczania kosztów różnicy wskazań …” DOKONUJE WYBORU – ale czy samodzielnie, czy w oparciu o głosy członków i za ich akceptacją (a przynajmniej akceptacją większości)? Cytowany przez Pana Jeziorowskiego art.6 ust.6 pkt 4 mówi jedynie że: właściciel lub zarządca na podstawie umowy, o której mowa w ust. 1, reguluje należności wynikające z różnicy wskazań między wodomierzem głównym a sumą wskazań wodomierzy zainstalowanych przy punktach czerpalnych wody Co w dalszym ciągu nie tłumaczy decyzji Zarządu w sprawie sposobu rozliczenia różnic w odczytach. Art. ten mówi jedynie to co wszyscy wiedzą- wodociągi nie interesują różnice w odczytach, należy zapłacić im tyle ile wykażą wskazania liczników głównych. Ale UWAGA ! Pan Jeziorowski nie podał zapisów art. 6 ust. 6 pkt. 1, a zapis ten brzmi: instalacja wodociągowa w budynku jest wyposażona w wodomierze, zainstalowane zgodnie z obowiązującymi warunkami technicznymi, przy wszystkich punktach czerpalnych Jak to się ma do wspólnej odpowiedzialności z ryczałtowcami?
|